28-10-2016

Dlaczego mówisz TAK, kiedy chcesz powiedzieć NIE?

W ostatnim wpisie pisałam o tym, jak sobie radzić, gdy w odpowiedzi na swoją prośbę usłyszysz NIE. W jaki sposób otwiera się przestrzeń na wspólną rozmowę i pojawia się szansa na nawiązanie autentycznego kontaktu. A jednak w wielu sytuacjach, ta przestrzeń się nie otworzy, bo osoba, którą o coś prosisz mówi TAK, choć chciałaby powiedzieć NIE. Czy Tobie zdarza się, że mówisz TAK, a chcesz powiedzieć NIE?

Wyrażenie prośby a strach przed odmową

Prośby to wisienka na torcie skutecznego porozumiewania się. Właściwie sformułowane budują otwartość i zaufanie w relacji. Czasami wyrażenie prośby może być dużym wyzwaniem. Na myśl o wyartykułowaniu prośby do konkretnej osoby mogą pojawiać się sabotujące myśli i nieprzyjemne odczucia. Dlaczego tak się dzieje?

Prawdopodobnie obawiasz się, że usłyszysz NIE. Czy wiesz, że ta obawa może być Twoją blokadą w wyrażaniu próśb? Może myślisz, że skoro ktoś nie zgadza się na spełnienie Twojej prośby, to działa przeciwko Tobie, nie lubi Cię albo jest na Ciebie zły? Być może odbierasz odmowę jako odrzucenie i sygnał o braku akceptacji. Myślisz, że Ty i Twoje potrzeby nie będą usłyszane i zrozumiane , więc nie ma sensu proszenia o to, co dla Ciebie jest ważne. Kiedy ogarniają Cię tego typu myśli zakwestionuj je. Zamiast wierzyć w to co myślisz zapytaj siebie:

  1. Czy czyjeś NIE na Twoją prośbę naprawdę oznacza, że ten ktoś Ciebie nie lubi ?
  2. Czy przypominasz sobie zachowania tej osoby, które interpretujesz jako “branie Ciebie pod uwagę”? Poszukaj przykładów.
  3. Dlaczego Twoja prośba ma być ważniejsza od potrzeb drugiej strony ?
  4. Jak teraz myślisz o potencjalnie usłyszanym NIE ?

Dlaczego mówimy TAK, kiedy chcemy powiedzieć NIE?

Ten strach przed odrzuceniem działa destrukcyjnie również w drugim kierunku. Mając w głowie swoje interpretacje, gdy w odpowiedzi na swoją prośbę słyszysz NIE, Ty także możesz unikać odmawiania. Być może chcesz dowartościować ludzi, zwłaszcza bliskich, w obawie, że wezmą Cię za kogoś, kto „umniejsza ich znaczenie”.

Zamiast więc powiedzieć rodzinie: „Słuchajcie, jestem dziś naprawdę wykończona, cały dzień załatwiałam ważne sprawy i naprawdę nie mam ochoty na wyprawę do sklepu. Proponuję sobotnie przedpołudnie, co Wy na to?”

Powiesz: „Dobra, chodźmy na te zakupy.” – choć Twoim aktualnym pragnieniem jest odpoczynek w spokoju na kanapie. Zadbasz o to, aby zrealizować to, co wspólnie zaplanowaliście, skutecznie zarządzić czasem, ale kosztem swojego odpoczynku.

Istnieje obawa, że jeśli nieustannie będziesz się na wszystko zgadzać, to ceną za to może być frustracja skierowana przeciwko sobie. Będziesz  mieć odczucie, że Twoje potrzeby nie są dla Ciebie samego równie ważne jak potrzeby innych osób. Twoje wieczne “TAK” zawładnie Twoim życiem i choć szef będzie zadowolony, że jesteś na jego każde zawołanie, a sąsiadka będzie doceniać, że zawsze chętnie zaopiekujesz się dzieckiem, to Ty sam wcale nie będziesz czuć się dobrze.

Jaką prośbę możesz skierować do siebie aby zaprosić do swojego życia więcej autentyczności ?

18-10-2016

Jak sobie radzić z odmową?

Kiedy pytam moją 17-letnią córkę, czy chce pójść ze mną na koncert Leszka Możdżera, a ona odmawia, mogę zareagować na kilka sposobów :

  • „Ty zawsze masz coś innego, ważniejszego do robienia zamiast spędzić czas z mamą!”
  • „Ty nigdy nie wychodzisz z propozycją spędzania wspólnie czasu, a kiedy ja coś proponuję to zawsze mówisz nie!”
  • „To za karę siedzisz w domu, a o dyskotece możesz zapomnieć!”

Zaczyna się błędne koło, które prowadzi do frustracji i wzajemnego niezrozumienia. Czy takie zachowanie pozwoli mi nawiązać bliską i autentyczną relację z moją córką, na której tak bardzo mi zależy?

Autentyczna prośba pozostawia rozmówcy możliwość wyboru. Może samodzielnie zdecydować, czy chce uczestniczyć w realizacji Twojej potrzeby. W sytuacji kiedy usłyszysz NIE ważne jest, jaki jest Twój stosunek do odmowy. Twoja postawa stanowi swego rodzaju klucz. Jeśli zinterpretujesz odmowę jako osobiste odrzucenie albo złośliwość, to najprawdopodobniej zaczniesz obwiniać siebie lub druga osobę i pojawi się impuls do „przejścia do ataku.” Tak się dzieje kiedy Twoja prośba okazuje się w istocie być żądaniem.

Czym jest w istocie rzeczy „NIE”?

Jeśli usłyszę w „NIE”, że nie widzi w mojej prośbie możliwości zadbania o swoje ważne potrzeby to jestem już w lepszej dla siebie pozycji. Jej NIE może oznaczać bowiem TAK dla tego, co jest dla niej teraz ważne. Może chodzi jej o to, że lubi sama decydować w jaki sposób spędzi czas wolny? Może nie lubi słuchać muzyki Leszka Możdżera? Może chciałaby czegoś innego? Dlaczego moja potrzeba ma być ważniejsza od potrzeb mojej córki?

Dlaczego ludzie mówią NIE – jak sobie radzić z odmową?

Zanim zaczniesz wpadać we frustrację, że ktoś odmówił Twojej prośbie, to zastanów się, jaka mogła być tego przyczyna. Być może powodem odmowy był jeden z poniższych powodów? Oto one:

  1. Czy jest możliwe, że ktoś nie zrozumiał o co Ci chodzi? Nie ma jasności dlaczego to, o co prosisz, jest dla Ciebie samego naprawdę ważne?
  2. Czy może być tak, że dla tej osoby jest coś ważniejszego od realizacji Twojej potrzeby?
  3. Czy możliwe jest, że adresat Twoje prośby mógł odebrać ją jako żądanie?

Za każdą odmową kryje się zgoda na coś innego. Za każdym NIE stoi TAK.

Kiedy na Twoją prośbę ktoś odpowiada “NIE” oznacza to, że ma kontakt z tym, co dla niego w tej chwili ważne. Ma odwagę wyrazić sprzeciw wobec czegoś, co jest w konflikcie z jego potrzebami na ten moment. Odmowa jest przede wszystkim niezgodą na proponowaną strategię. Czyjeś “NIE” może być wstępem do ciekawej, inspirującej rozmowy. Może pomóc odkryć potrzeby, które kryją się za „NIE”. Słysząc „NIE” można także odnaleźć nowe strategie działania, takie, które będą zadowalające dla obu stron.

 Jak reagować na NIE aby budować relację ?

Kiedy na moją propozycję wspólnego wyjścia na koncert moja córka odpowie NIE, powiem:

  • „Słyszę, że dla Ciebie koncert Leszka Możdżera, to nie jest dobry pomysł. Zależy mi na tym, aby pobyć z Tobą i aby ten czas był czasem przyjemnym dla nas obu. Co proponujesz? Jestem przekonana, że znajdziemy coś interesującego nas obie.

Gdy tak zareaguję, to otwieram przestrzeń na coś wartościowego. Przestrzeń, w której nie ma przymusu, nie ma robienia rzeczy z powodu tego, że ktoś czuje się winny lub zobowiązany. Jest wolność i uważność dla drugiego człowieka.

Spróbuj dziś dowiedzieć się od osoby, która powie “NIE”, jaka ważna potrzeba nie pozwala jej powiedzieć “TAK”. Możesz zapytać:

  • “Co jest potrzebne, żebyś się zgodził na moją propozycję?”.

13-10-2016

Życzeniem, groźbą, a może prośbą – jak zadbać o swoje potrzeby – cz.2 ?

We wpisie „Życzeniem, groźbą a może prośbą – jak zadbać o swoje potrzeby” pisałam o tym, w jaki sposób możesz się posługiwać językiem pozytywnym, prosząc innych, aby zadbali o Twoje potrzeby. Dzisiaj dowiesz się dlaczego warto mówić co jest dla Ciebie ważne po co prosisz o konkretne działanie. Dowiesz się również, jaki wpływ na budowanie relacji mają: żądania i groźby.

Potrzeba źródłem prośby – czy wiesz, o co tak naprawdę prosisz?

Autentyczne proszenie wymaga bycia świadomą i świadomym tego, co jest dla Ciebie ważne i co naprawdę jest Ci potrzebne. Zanim poprosisz spróbuj się zastanowić, jaka potrzeba jest źródłem Twojej prośby. Czy jest to na pewno potrzeba? Upewnij się czy jesteś gotowa/jesteś gotów usłyszeć od adresata Twojej prośby: NIE?

Dla zobrazowania sytuacji pokażę Ci taki przykład. Wyobraź sobie, że jesteś w pracy i mówisz do swojego współpracownika:

„Proszę, przygotuj raport sprzedaży za ostatni kwartał.”

Współpracownik może nie mieć jasności dlaczego przygotowanie raportu jest dla Ciebie teraz ważne. Prawdopodobnie ma swoje zadania, które chce zrealizować zgodnie ze swoim harmonogramem. Chcesz, żeby adresat Twojej prośby przerwał swoją pracę i przygotował coś dla Ciebie. Czy z tak wyrażonej prośby wynika szerszy kontekst, dlaczego teraz jest Ci potrzebny raport? Z jakiego powodu to działanie ma być ważniejsze od zrealizowania zadań zgodnie z tym co zostało zaplanowane wcześniej? Istnieje ryzyko, że adresat tak wyrażonej prośby wybierze to, co dla niego jest na ten moment priorytetem.

Kiedy powiesz:

„Chcę dzisiaj przeanalizować sytuację w naszej sieci, aby podjąć decyzję o wprowadzeniu akcji promocyjnych na wybrane produkty. Chciałabym mieć możliwość jak największego wpływu na wyniki sprzedażowe i zrobić wszystko, co poprawi sprzedaż w tym miesiącu. Czy możesz przygotować raport sprzedaży za ostatni kwartał w podziale na asortymenty, na dziś na 15.00? Wiem, że wiąże się to z tym, że zaplanowane na dzisiaj zadania, będą przez Ciebie skończone jutro. Czy to byłoby dla Ciebie OK, abyś zrobiła ten raport na 15:00?”

Prosząc w ten sposób przedstawiasz szerszy kontekst. Podkreślasz, że ważna jest dla Ciebie odpowiedzialność i poczucie osobistego wpływu. Równie ważne jest to, aby adresat prośby decydując się wesprzeć Ciebie, zrobił to z własnej, nieprzymuszonej woli. Dlatego na końcu warto poprosić o  informację zwrotną.

Jeszcze prośba czy już żądanie?

Możesz też „poprosić” w taki sposób :

„Proszę, przygotuj raport sprzedaży za ostatni kwartał. Jest mi to bardzo potrzebne teraz. Czy możesz zająć się tym najszybciej jak to możliwe? Musisz to dla mnie zrobić! Jeśli mnie lubisz, to zrobisz to dla mnie na pewno, prawda?”

W tym kontekście Twoja prośba najprawdopodobniej wcale nie jest słyszana jako prośba. Zdecydowanie bliżej jej do żądania albo groźby. Możesz zminimalizować ryzyko takiego odbioru, eliminując ze swojego słownika poniższe przemocowe komunikaty, takie jak :

  • „musisz”
  • „powinnaś/powinieneś”
  • „ jeśli nie zrobisz tego o co Cię proszę…to…”
  • „zrób to dla mnie”

Te nawykowe sformułowania nie pozostawiają wyboru Twojemu rozmówcy, co więcej nie budują kontaktu i porozumienia.

Czasem zdarza się, że to co mówisz może być usłyszane niezgodnie z Twoją intencją. Sam adresat prośby może mieć głębokie przekonanie, że nie ma prawa odmówić, że jego rolą jest spełnianie “oczekiwań” innych osób, a jego potrzeby są mniej ważne. Może myśleć, że kiedy się nie podporządkuje i odpowie NIE to będzie czekała go:

  • „kara” np. w postaci zerwania relacji;
  • zarzuty;
  • nieprzyjemny stan emocjonalny typu poczucie winy lub wstyd.

Jak zadbać o kontakt i relację konstruując prośbę ?

Jeśli zadbasz o sprawdzenie na ile to, o co prosisz, jest w porządku dla adresata prośby, będziesz miał więcej pewności, że Twoja prośba została odebrana zgodnie z intencją. Możesz to sprawdzić dołączając krótkie:

  • „Jak to dla Ciebie brzmi?”
  • “Na ile byłoby to dla Ciebie OK?”
  • “Czy zgadzasz się?”

W ten sposób sygnalizujesz, że bierzesz pod uwagę rozmówcę i jego potrzeby. Jest to szczególnie przydatne w sytuacji, kiedy obserwujesz u niego oznaki zaskoczenia czy zmieszania. Gdy dodasz na koniec tak sformułowane pytanie, dajesz mu możliwość zareagowania i ustosunkowania się do Twojej prośby. Może powiedzieć czy jest to dla niego OK lub zaproponować inne, odpowiedniejsze dla obu stron, rozwiązanie.

Jeśli chcesz upewnić się jak została zrozumiana Twoja prośba możesz poprosić o powtórzenie tego, co zostało usłyszane przez adresata prośby:

“Chciałabym mieć pewność, że wypowiedziałam się w sposób jasny i czytelny. Pracuję nad tym, aby poprawić swój sposób porozumiewania się. Czy mógłbyś powtórzyć co ode mnie usłyszałeś?”

Dzięki temu uzyskasz więcej pewności czy to, co zostało przez Ciebie powiedziane, zostało tak samo usłyszane. Wyrażenie przez Twojego rozmówce własnymi słowami tego, co od Ciebie usłyszał, powoduje, że zmniejsza się ilość nieporozumień, wzajemne zrozumienie rośnie. Po sparafrazowaniu wypowiedzi warto podziękować za spełnienie Twojej prośby.

Na ile podoba Ci się taka forma proszenia innych o to, aby zadbali o Twoje potrzeby ? Jeśli tworzenie relacji opartych na szacunku jest dla Ciebie naprawdę ważne, to zmiana Twoich nawykowych sposobów komunikowania się, jest zawsze możliwa.

#mów od siebie

06-10-2016

Czym NIE jest Empatia?

W naszym życiu zdarzają się różne trudne sytuacje. Czasem nie dogadujesz się w rodzinie, coś Ci nie wyszło w pracy, albo masz wrażenie, że życie wciąż rzuca Ci  kłody pod nogi. Wówczas możesz usłyszeć: „Nie martw się, następnym razem będzie lepiej”, „Nie przejmuj się tak bardzo, inni mają gorzej….”, ale mimo tego przecież wcale nie czujesz się lepiej! Kiedy świętujesz swoje sukcesy i dzielisz się radością możesz usłyszeć: ” Jesteś najlepsza..!”, “Tobie zawsze wszystko się udaje”,  “Jesteś super!” Jak się czujesz słysząc tego typu pochlebstwa? Na ile takie sformułowania dają Ci poczucie bycia w kontakcie ze sobą? Na ile w relacji z drugim człowiekiem masz poczucie, że jesteś w pełni usłyszany i zrozumiany?

Empatia to NIE jest:

  1. Pocieszanie siebie oraz innych: “Każdemu może się zdarzyć”, “I tak jestem dobra”, „Nie martw się, następnym razem będzie lepiej”;
  2. Przerzucanie odpowiedzialności na innych:  „To nie moja wina ”, „Gdybym miał lepszą żonę to byłbym lepszym mężem” , „To przez Ciebie tak się czuję!”;
  3. Obwinianie siebie: “Za co się nie wezmę, to nic mi nie wychodzi”, “To przeze mnie ta cała sytuacja”, „Jestem do niczego”, „To moja wina”;
  4. Porównywanie siebie z innymi: „Nie mam co narzekać , inni to dopiero mają gorzej!” Mówisz że nie masz pracy…Ale u mojej sąsiadki to dopiero są problemy. Jej mąż zachorował z dna na dzień, a syna zostawiła żona z dwójką dzieci!”;
  5. Przyjmowanie na siebie uczuć innych osób: „Czuję Twój smutek”; ” Czuję Twój ból”;
  6. Zaprzeczanie uczuciom: “Nie ma się czym martwić”, “Nie przesadzaj!”, “Nie jest Ci aż tak źle… “Chłopaki nie płaczą!”;
  7. Doradzanie innym, co jest dla niego najlepsze według Ciebie: “To nic nie da!”, „Ja na Twoim miejscu…!”, „Trzeba było mnie słuchać”, “Musisz to zrobić w taki sposób, mówię Ci…”;
  8. Wypytywanie swojego rozmówcy i interpretowanie tego co słyszysz: „Ale co konkretnie się stało ? Co takiego on powiedział, a może nie miał wcale tego na myśli!”;
  9. Bycie miłą/miłym, bo tak wypada, tak należy się zachować w danej sytuacji: „Ojej jak mi przykro to słyszeć …”;
  10. To nie jest litowanie się nad sobą lub nad innymi “Łatwo mnie pominąć. Nie mam natury gwiazdy..” ” On jest taki biedny, żona go nie rozumie”;
  11. To nie sympatia – możesz mieć pozytywny stosunek do drugiej osoby, lubić tę osobę i czerpać wiele radości ze wspólnie spędzonego czasu, życząc jej wszystkiego dobrego;

Empatia to nie jest stan bierności. To jest rodzaj szczególnej uwagi i bycia w kontakcie ze swoimi myślami, odczuciami i potrzebami. Jeśli znajdziesz w sobie przestrzeń możesz podarować ten szczególny rodzaj autentycznego kontaktu także drugiemu człowiekowi. Prawdopodobnie byłby to dla niego wartościowy prezent.

Szukaj odpowiedzi

Jeśli chcesz doświadczać czym jest prawdziwa empatia, uważnie obserwuj swoje reakcje w ciele i zadawaj sobie pytania:

Co ja czuję i czego potrzebuję? Co jest dla mnie teraz ważne? 

Budując empatyczną relację z drugim człowiekiem szukaj odpowiedzi na pytania:

Co Ty czujesz i czego Ty potrzebujesz? Co dla Ciebie jest teraz istotne?

Znajdowanie odpowiedzi na swoje pytania jest jak uwalnianie wewnętrznej energii. Doświadczasz rozluźnienia w ciele i stanu pełnej jasności. Możesz również poczuć efekt WOW, że oto niewiadome stało się zupełnie jasne. Doświadczysz go, gdy poczujesz przejście ze stanu zdenerwowania do stanu spokoju, ze stanu błądzenia po omacku do stanu, w którym widzisz kierunek, z chaosu do uporządkowania. Doświadczysz go, kiedy nazwiesz swój stan emocjonalny i odkryjesz ważne dla siebie potrzeby. Zarówno te zaspokojone, jak i te niezaspokojone. Będziesz wtedy w empatycznym kontakcie.

Gdy tego doświadczysz, samodzielnie  lub ze wsparciem drugiego człowieka, uwolnisz dostęp do swoich wewnętrznych zasobów. Możesz teraz kreatywnie szukać rozwiązań i sposobów na zadbanie o swoje potrzeby. A strategii na zadbanie o potrzeby jest 1001. Wybór należy do Ciebie. Działając w ten sposób, zwiększasz poczucie wpływu na swoje życie i angażujesz swoją energię, w to, co Cię buduje. Wiesz co zrobić, aby poczuć się lepiej.

Im więcej empatii podarujesz sobie, tym więcej będziesz mogła/mógł dać jej bliskim i światu. Będzie to wtedy prawdziwe i autentyczne. Umiejętność empatycznego kontaktu tak ze sobą, jak i z innymi, można rozwijać i to jest z pewnością dobra wiadomość.

A zatem jak się czujesz i czego potrzebujesz teraz ?

20-09-2016

Informacja zwrotna –  czym jest ?

Nikt nie jest samotną wyspą. Żyje w rodzinie, a nawet jeśli żyje samotnie, to spotyka się z przyjaciółmi, znajomymi, współpracownikami. Wszyscy jesteśmy więc ze sobą połączeni i w jakimś stopniu wpływamy na siebie. Warto, aby ten wpływ był jak najbardziej wartościowy i odżywczy dla nas. A jeśli jest inaczej? To co wtedy?

Powiedz co czujesz i czego potrzebujesz, zamiast mówić czego oczekujesz i kto jest odpowiedzialny za Twoje uczucia i pragnienia.

Wtedy, kiedy odczuwasz nieprzyjemne emocje, takie jak zmęczenie czy smutek, może to zabrzmieć np. tak:

„Chciałabym powiedzieć jak się czuję – czy możecie mnie wysłuchać?? Czuję się bardzo zmęczona. Jak widzę te stosy ubrań do prasowania, czyste naczynia nie wyjęte ze zmywarki, kurz na książkach, to jest mi strasznie smutno. Rozumiem, że dla Was ważny jest czas wolny i spędzanie go po swojemu. Ja też potrzebuję czasu dla siebie, odpoczynku, ale i współpracy z Wami. Partnerstwa. Chciałabym abyśmy usiedli dziś o 20.00 i podzielili się domowymi obowiązkami w taki sposób, aby każdy z nas miał swój udział w dbaniu o nasz dom. I abyśmy wymyślili sposób na wdrożenie tego w życie. Co Wy na to??”

Wtedy kiedy odczuwasz radość, nadzieję i inne przyjemne emocje, jest to znak że Twoje potrzeby są zaspokojone. Możesz powiedzieć od siebie tak:

„Jak widzę wyprasowane i poskładane ubrania, naczynia na swoim miejscu i czyste, odkurzone półki, to bardzo się cieszę. To oznacza dla mnie, że jestem brana pod uwagę, że moja prośba o współpracę została przez Was usłyszana. Dziękuję! Tak rozumiem wspieranie się nawzajem. A to jest dla mnie ważne.”

Informacja zwrotna – jak ją przekazać?

Jeśli chcę przekazać komuś informację zwrotną na temat jego zachowań, to najpierw zapytam, czy ta osoba jest gotowa, aby usłyszeć i przyjąć moje spostrzeżenia. Czy jest gotowa dowiedzieć się, co i dlaczego jest dla mnie ważne. Dopiero jeśli wyrazi zgodę, to podzielę się tym, co mnie cieszy w jej zachowaniu, co napawa mnie radością, wzruszeniem, a co niepokojem albo zdenerwowaniem. Mimo że będę mówić o zachowaniu innej osoby, to tak naprawdę będę mówić o sobie.

O tym, co ten drugi człowiek wnosi do mojego życia i za co mu jestem wdzięczna.

O tym, za czym tęsknię i czego potrzebuję.

O tym, czego chciałabym widzieć więcej w jego zachowaniu, a czego mniej, abym mogła doświadczać więcej przyjemnych emocji.

O tym, co może zrobić ten człowiek, abym zadbała o swoje potrzeby.

To od mojego rozmówcy zależy, czy zmieni swoje zachowanie. Ma wolny wybór i może zrobić dla mnie coś, o co go poproszę. Może, ale nie musi. Ma prawo w pierwszej kolejności do zadbania o swoje potrzeby. Jeśli w mojej prośbie zobaczy sens i zechce, a nie zostanie zmuszony, to prawdopodobnie zmieni swoje zachowanie. Jest wtedy duża szansa na to, że zachce wziąć pod uwagę moje potrzeby i moje prośby. Bo przecież naturalnie lubimy wnosić wartość w życie innych ludzi. Wzbogacać je. Czynić lepszym.

Jak informacja zwrotna może poprawić Twoje relacje w małżeństwie, rodzinie, przyjaźni czy w pracy?

  1. Mów o tym, za co jesteś wdzięczny i w jaki sposób inni zadbali już o Twoje potrzeby.
  2. Powiedz innym co czujesz i czego potrzebujesz, używając komunikatu JA.
  3. Mów o sobie. O tym, co jest dla Ciebie ważne i dlaczego jest ważne.
  4. Mów o tym, czego chciałbyś widzieć w zachowaniach innych więcej, używając próśb angażujących do działania.

Pamiętaj jednak, żeby osoba, z którą masz zamiar rozmawiać, była gotowa na tę rozmowę i zgodziła się na nią. Tylko wówczas informacja zwrotna natrafi na właściwy grunt i Ty będziesz miał szansę zebrać wymarzone plony.

#mówodsiebie

14-09-2016

Empatia – po co jest potrzebna i jak nią obdarować?

Empatia, to zgodnie z koncepcją dr. Marshalla Rosenberga pełne szacunku zrozumienie zarówno własnych jak i cudzych przeżyć.

Ale czy zastanawiasz się czasem, co to oznacza w praktyce?

Wyobraź sobie sytuację, kiedy opowiadasz drugiemu człowiekowi o tym, co dziś szczególnego zaprzątnęło Twoją uwagę. Wygląda to mniej więcej tak:

Marcin: Jestem strasznie zdenerwowany, bo moje plany aktywizacji sprzedaży w naszym regionie zostały zniweczone! Dział marketingu w niczym nam nie pomaga! Prawie codziennie przychodzą im do głowy inne, nowe pomysły i sami nie wiedzą, jakich akcji marketingowych by chcieli. A czas goni! Już jesteśmy znacznie poniżej planów sprzedażowych.

Ania: Czy denerwujesz się, jak słyszysz te nowe, inne pomysły, bo chciałbyś mieć poczucie, że ludzie z marketingu zdają sobie sprawę z konsekwencji? Jakie skutki dla Twojego zespołu ma brak realizacji planów sprzedażowych?

Marcin: Tak, właśnie to mnie wkurza! Szef marketingu zatwierdzi akcje w połowie miesiąca, a to jest o 2 tygodnie za późno! A potem cała odpowiedzialność za brak wyniku spadnie na mnie!

Ania: Czujesz się bezsilny, bo chciałbyś mieć więcej wpływu na decyzje związane z wprowadzeniem takich akcji, które przyniosą zakładany wzrost sprzedaży? Czy tak?

Marcin: Tak, dokładnie o to mi chodzi. I wiesz co, wiem już co zrobię. Po prostu pójdę jutro rano porozmawiać z nimi o zagrożeniach braku decyzji w terminie.

Empatia – zrozum własne lub cudze potrzeby

Zauważyłeś, że w tej relacji Ania nie przerywa, nie opowiada swojej historii, nie udziela rad, nie wspomina o kimś, kogo zna, kto miał tak samo jak Marcin? Ania niczego nie ocenia, nie interpretuje.

Jak Ty byś się czuł w takiej relacji? Po prostu mówisz to, co leży Ci na sercu… Druga osoba jest z Tobą w empatycznym kontakcie. A za chwilę sam znajdujesz rozwiązania najlepsze dla siebie.

No dobrze, powiesz, ale po co mi to wszystko? Czemu służy empatyczny kontakt?

Przestajesz działać na autopilocie – włączasz świadomość

Z punktu widzenia najnowszych badań dotyczących neurobiologii, doświadczanie empatii integruje Twój mózg. Oznacza to, że w pełniejszy sposób doświadczasz emocji oraz autentycznego kontaktu z uczuciami. Zwiększasz samoświadomość. Uczysz się tego, w jaki sposób przeżywasz swoje doświadczenia. Nazywając swój stan emocjonalny doświadczasz ulgi, którą jesteś w stanie zauważyć w swoim ciele. Dowiadujesz się tego, za czym tęsknisz i czego potrzebujesz. W przyszłości, w sytuacjach dla Ciebie trudnych, masz większą szansę działać tak, jak Ty świadomie wybierzesz, w miejsce autopilota, który teraz mówi Ci: walcz, uciekaj albo zastygnij. Dzieje się tak dlatego, że empatyczne przyjęcie najbardziej nieprzyjemnych dla Ciebie emocji zwiększa podatność mózgu na zmianę.

Zmieniasz niekorzystne dla Ciebie nawyki na takie, które Cię wspierają

Jeśli czujesz, że Twoje aktualne nawyki są już dla Ciebie niekorzystne i potrzebujesz motywacji do zmiany, to już samo dostrzeżenie i nazwanie potrzeb stojących za Twoimi nawykowymi zachowaniami daje mózgowi pozytywny sygnał do zmian. Pojawia się akceptacja. Wzmacniasz swoją motywację do szukania innych strategii działania, uwzględniających te potrzeby, które teraz są dla Ciebie ważne.

Budujesz ze sobą autentyczną relację ze wszystkimi uczuciami i potrzebami w danej chwili. Przeżywasz mniej konfliktów wewnętrznych pomiędzy tym, co musisz zrobić, a tym, co wybierasz, aby zrobić.

Jeśli czujesz, że empatia może Ci pomóc, chcesz ją w sobie rozwijać i masz ochotę jej doświadczać, to zapraszam do jej praktykowania. Nasza grupa empatii NVC Łódź zaprasza 

25-08-2016

A gdyby taki świat mógł być w zasięgu …?

Jak by to było ?

Wyobraź sobie, że ludzie wokół Ciebie zaczęli komunikować się wprost. Mówią o tym, jak się czują i czego potrzebują. Mówią za siebie. O tym, jak chcieliby się czuć. Mówią o tym, co jest w nich żywe. Nie ma fochów i dąsów. Obrażania się i przerzucania odpowiedzialności za swoje emocje. Wyobrażasz sobie, jak by to było, gdyby nikt nie zwracał się do Ciebie słowami „Ty zawsze…, Ty nigdy…, Ty powinnaś… !, Ty musisz…, Jesteś beznadziejna…, Jesteś nieodpowiedzialny…!, Jesteś …., To przez Ciebie…, To Twoja wina …!”?

Widzisz swojego szefa, który wyraża ze spokojem jasno sformułowaną prośbę, zamiast dotychczasowych gróźb czy rozkazów. Twoi koledzy komunikują się wprost i mówią o tym, co myślą, w sposób, który nie rani ani Ciebie, ani innych. Widzisz swojego partnera czy partnerkę jak rozmawiacie o tym, czego potrzebujecie w kontakcie ze sobą. Dzieci, zamiast oskarżeń i pretensji wyrażają Ci wdzięczność za Twój wkład w ich życie.

Jak wtedy wygląda świat ?

Czy staje się prostszy, bardziej przyjazny i bezpośredni?

Chciałabym żyć w takim świecie, w którym wszyscy mówią do siebie w sposób, który buduje i dodaje skrzydeł. W sposób, który bierze pod uwagę potrzeby wszystkich ludzi. 

Możesz wziąć udział w tej zmianie i zacząć się komunikować od siebie. W zgodzie ze swoimi wartościami i potrzebami. Zmiana jest zawsze możliwa. 

27-05-2016

Życzeniem, groźbą a może prośbą? – jak zadbać o swoje potrzeby – cz.1

” Za każdym razem, gdy komuś cokolwiek mówimy, chcielibyśmy również go o coś poprosić”

dr Marshall B. Rosenberg

Pamiętam kiedy jakiś czas temu przeczytałam to jedno zdanie twórcy koncepcji nonviolent communication i zatrzymałam się z myślą: jak to jest z tym mówieniem do innych? Czy ja za każdym razem kiedy cokolwiek mówię, to jednocześnie mam na myśli jakąś prośbę? Czy mówiąc „dawno nie byłam na żadnym koncercie…” tak naprawdę mam niewyrażoną myśl oraz prośbę „o jak fajnie byłoby pójść na koncert i odprężyć się z muzyką na żywo…. Czy mógłbyś zaprosić mnie na koncert?” Czy to naprawdę w ten właśnie sposób wyrażam swoje potrzeby?

Taki sposób niewyrażania się wprost nazywa się „życzeniem”. Wyrażając się w taki sposób życzysz sobie, aby inni ludzie domyślili się sami, czego od nich chcesz. Ale czy tak wyrażając się masz pewność, że inni zrozumieją o co Ci chodzi? Co zrobisz, jeśli tak wyrażony komunikat nie przyniesie oczekiwanego efektu?

Jeśli będziesz korzystać z tej życzeniowej strategii wyrażania siebie, możesz narazić się na frustrację, która będzie się potęgować. Możesz jednak świadomie zakończyć tę drogę i zacząć szukać innej, bardziej skutecznej formy. Zmiana jest zawsze możliwa.

Jak zadbać o swoje potrzeby?


Jest prosty sposób, który może ułatwić życie Tobie i innym taki jak formułowanie próśb motywujących do działania na rzecz realizacji Twoich potrzeb:

  1. Zamiast mówić, czego nie chcesz, powiedz, czego chcesz

Życzenie: Proszę wróć do domu przed zmrokiem.

Prośba: Czy mogłabyś być w domu o 19:00?

  1. Unikaj mglistych i abstrakcyjnych sformułowań

Życzenie: Chciałabym widzieć więcej zaangażowania!

Prośba: Czy możesz odpisywać na e-maile w terminie 48 godzin?

  1. W swojej prośbie opisz konkretne zachowania, które można zaobserwować.

Życzenie: Szanuj innych!

Prośba: Czy możesz ustąpić miejsca kobiecie z dzieckiem?

  1. Zamiast mówić komuś, kim ma być, co powinien odczuwać albo co powinien zrobić, opisz językiem obserwacji zachowanie.

Życzenie: Postaraj się być bardziej odpowiedzialny!

Prośba: Czy możesz przychodzić na spotkania punktualnie o 9:00?

  1. Zadbaj o to aby skuteczność Twojej prośby można było sprawdzić tu i teraz.

Życzenie: Na przyszłość bądź bardziej uporządkowana!

Prośba: Chciałabym porozmawiać z Tobą teraz o tym, jak mogłabym Ci pomoc w ułożeniu priorytetów. Co Ty na to?

Widzisz różnicę ?

Im bardziej precyzyjna jest Twoja prośba, tym większa jest szansa na to, że inni zrozumieją o co Ci chodzi i ją spełnią. W ten sposób możesz m.in zadbać o swoje potrzeby. Czy wiesz o tym, że prośby zamiast życzeń możesz kierować także do siebie ?