28-10-2016

Dlaczego mówisz TAK, kiedy chcesz powiedzieć NIE?

W ostatnim wpisie pisałam o tym, jak sobie radzić, gdy w odpowiedzi na swoją prośbę usłyszysz NIE. W jaki sposób otwiera się przestrzeń na wspólną rozmowę i pojawia się szansa na nawiązanie autentycznego kontaktu. A jednak w wielu sytuacjach, ta przestrzeń się nie otworzy, bo osoba, którą o coś prosisz mówi TAK, choć chciałaby powiedzieć NIE. Czy Tobie zdarza się, że mówisz TAK, a chcesz powiedzieć NIE?

Wyrażenie prośby a strach przed odmową

Prośby to wisienka na torcie skutecznego porozumiewania się. Właściwie sformułowane budują otwartość i zaufanie w relacji. Czasami wyrażenie prośby może być dużym wyzwaniem. Na myśl o wyartykułowaniu prośby do konkretnej osoby mogą pojawiać się sabotujące myśli i nieprzyjemne odczucia. Dlaczego tak się dzieje?

Prawdopodobnie obawiasz się, że usłyszysz NIE. Czy wiesz, że ta obawa może być Twoją blokadą w wyrażaniu próśb? Może myślisz, że skoro ktoś nie zgadza się na spełnienie Twojej prośby, to działa przeciwko Tobie, nie lubi Cię albo jest na Ciebie zły? Być może odbierasz odmowę jako odrzucenie i sygnał o braku akceptacji. Myślisz, że Ty i Twoje potrzeby nie będą usłyszane i zrozumiane , więc nie ma sensu proszenia o to, co dla Ciebie jest ważne. Kiedy ogarniają Cię tego typu myśli zakwestionuj je. Zamiast wierzyć w to co myślisz zapytaj siebie:

  1. Czy czyjeś NIE na Twoją prośbę naprawdę oznacza, że ten ktoś Ciebie nie lubi ?
  2. Czy przypominasz sobie zachowania tej osoby, które interpretujesz jako “branie Ciebie pod uwagę”? Poszukaj przykładów.
  3. Dlaczego Twoja prośba ma być ważniejsza od potrzeb drugiej strony ?
  4. Jak teraz myślisz o potencjalnie usłyszanym NIE ?

Dlaczego mówimy TAK, kiedy chcemy powiedzieć NIE?

Ten strach przed odrzuceniem działa destrukcyjnie również w drugim kierunku. Mając w głowie swoje interpretacje, gdy w odpowiedzi na swoją prośbę słyszysz NIE, Ty także możesz unikać odmawiania. Być może chcesz dowartościować ludzi, zwłaszcza bliskich, w obawie, że wezmą Cię za kogoś, kto „umniejsza ich znaczenie”.

Zamiast więc powiedzieć rodzinie: „Słuchajcie, jestem dziś naprawdę wykończona, cały dzień załatwiałam ważne sprawy i naprawdę nie mam ochoty na wyprawę do sklepu. Proponuję sobotnie przedpołudnie, co Wy na to?”

Powiesz: „Dobra, chodźmy na te zakupy.” – choć Twoim aktualnym pragnieniem jest odpoczynek w spokoju na kanapie. Zadbasz o to, aby zrealizować to, co wspólnie zaplanowaliście, skutecznie zarządzić czasem, ale kosztem swojego odpoczynku.

Istnieje obawa, że jeśli nieustannie będziesz się na wszystko zgadzać, to ceną za to może być frustracja skierowana przeciwko sobie. Będziesz  mieć odczucie, że Twoje potrzeby nie są dla Ciebie samego równie ważne jak potrzeby innych osób. Twoje wieczne “TAK” zawładnie Twoim życiem i choć szef będzie zadowolony, że jesteś na jego każde zawołanie, a sąsiadka będzie doceniać, że zawsze chętnie zaopiekujesz się dzieckiem, to Ty sam wcale nie będziesz czuć się dobrze.

Jaką prośbę możesz skierować do siebie aby zaprosić do swojego życia więcej autentyczności ?