25-08-2016

A gdyby taki świat mógł być w zasięgu …?

Jak by to było ?

Wyobraź sobie, że ludzie wokół Ciebie zaczęli komunikować się wprost. Mówią o tym, jak się czują i czego potrzebują. Mówią za siebie. O tym, jak chcieliby się czuć. Mówią o tym, co jest w nich żywe. Nie ma fochów i dąsów. Obrażania się i przerzucania odpowiedzialności za swoje emocje. Wyobrażasz sobie, jak by to było, gdyby nikt nie zwracał się do Ciebie słowami „Ty zawsze…, Ty nigdy…, Ty powinnaś… !, Ty musisz…, Jesteś beznadziejna…, Jesteś nieodpowiedzialny…!, Jesteś …., To przez Ciebie…, To Twoja wina …!”?

Widzisz swojego szefa, który wyraża ze spokojem jasno sformułowaną prośbę, zamiast dotychczasowych gróźb czy rozkazów. Twoi koledzy komunikują się wprost i mówią o tym, co myślą, w sposób, który nie rani ani Ciebie, ani innych. Widzisz swojego partnera czy partnerkę jak rozmawiacie o tym, czego potrzebujecie w kontakcie ze sobą. Dzieci, zamiast oskarżeń i pretensji wyrażają Ci wdzięczność za Twój wkład w ich życie.

Jak wtedy wygląda świat ?

Czy staje się prostszy, bardziej przyjazny i bezpośredni?

Chciałabym żyć w takim świecie, w którym wszyscy mówią do siebie w sposób, który buduje i dodaje skrzydeł. W sposób, który bierze pod uwagę potrzeby wszystkich ludzi. 

Możesz wziąć udział w tej zmianie i zacząć się komunikować od siebie. W zgodzie ze swoimi wartościami i potrzebami. Zmiana jest zawsze możliwa.